Mieszka się coraz lepiej....
chociaż ten wpis powinnam napisać jakoś miesiąc szybciej, to niestety nie miałam ku temu okazji i robię to dopiero teraz. Obiecałam, że będę na bieżąco aktualizować zmiany zachodzące w naszym domu i po tym jak już zamieszkaliśmy to jakoś tak wyszło, że nie piszę już nic :D ale teraz nadrobię wszystkie zaległości. Po pierwsze mamy kuchnię...piękną, funkcjonalną itp hahah chyba każdy tak mówi o swojej nowej kuchni, ale jest jeszcze jedna rzecz, której w niej brakuje to szyba pomiędzy meblami, już jest zamówiona z bardzo ciekawym motywem i myślę, że niedługo się nią pochwalę.
Mamy również stół w jadalni oraz narożnik w salonie, czekamy jeszcze na meble do salonu oraz szafy do wiatrołapu i holu, są już zamówione u stolarza i w tym miesiącu powinny być.
W ostatnim czasie taras też w końcu został już skończony, jeszcze dosłownie teraz zostały to zrobienia bardziej kosmetyczne rzeczy, do tych które zostały już wykonane.
a prezentuje się on tak...
Kostka została również pociągnięta do wyjścia z kotłowni, aby można było spokojnie z niej wyjść bez obawy o wyjście na mokrą ziemię i ugrzęźnienie w niej.
Na dole to na tyle zmian, jeżeli chodzi o górę to właściwie ona jest już skończona, jednak ni będziemy udostępniać zdjęć sypialni, a tylko mogą napisać, że naprawdę dużo się w nich mieści :D i jeżeli ktoś patrzą na projekt myśli sobie, że pokoje są małe, to może spokojnie sie tym nie przejmować, bo jak dla nas to są one wręcz idealne :D
SCHODY...jesteśmy z nich bardzo zadowoleni, są piękne, wykonane zostały z drewna jesionowego.
Jeszcze dodam aktualizację łazienki,po przeprowadzce została zamontowana kabina, która składa się z dwóch szklanych ścian i drzwi, jest to dobre rozwiązanie, dzięki temu przestrzeń wydaje się większa.
do całości odpowiedniego wyglądu domu brakuje nam balustrady na balkonie, jest już zamówiona, ale niestety terminy realizacji są bardzo długie, na razie mamy zrobioną płytę granitową, więc można wyjść na niego spokojnie, oczywiście na tyle spokojnie, żeby nie spaść :P
To na tyle aktualizacji, jeżeli chodzi o nasz mały domek, czekamy teraz na resztę,aby jego wygląd był w pełni dopieszczony.
Nasz nowy członek rodziny zajmuje nam każdą wolną chwilę i już nie wyobrażamy sobie życia bez niej, czasami sprawia kłopoty,zjadła piękne petunie, które były w donicach pod domem, jak to mały szczeniak, a właściwie nie taki mały, bo waży już 18kg :D
jej ulubiona pozycja do spania...
nie pozwalamy jej wchodzić do domu, ale wystarczy chwila nie uwagi i otwarte drzwi wejściowe, a pies...